Autor |
Wiadomość |
Secret_angel
Młody Psiarz
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Paduś szuka domu , pomocy !!!! |
|
Paduś
„Zobaczyłam go przypadkiem. 300 psiaków w jednym miejscu, ja sama z aparatem i ten ból w sercu gdy się na nie patrzy....przechodziłam koło jego klatki w poniedziałek...aparat schowany ...coś tam spytałam Ewy ..zatrzymałyśmy się na chwilę... "Ewa ...jesoooo jemu coś jest"...serce mi zamarło
Psiak siedział w rogu klatki, przykulony drżący i nieobecny. Obszczekiwał go inny mały psiak. Paduś nie reagował....nie wiadomo co mu jest...schronisko 300 psiaków, 2 pracowników i kierownictwo...jak zauważyć każdego chorego psa?
Poprosiłam i został przeniesiony do innego miejsca ...do psiaka staruszka, który nie wykorzysta jego choroby aby mu zrobić krzywdę...
Nie mogę przestać o nim myśleć...
jest młody ma może 2 lata, dziś zrobiłam mu zdjęcie...wtedy z wrażenia zapomniałam...
chciałoby się go zdiagnozować chociaż....ale schroniska na to nie stać...”
Paduś, to jeden z wielu podopiecznych Schroniska dla Zwierząt w Ostródzie, miejsca zapomnianego przez Boga i ludzi. Dramat Pandusia i jego schroniskowych współwięźniów rozgrywa się z dala od ludzkich oczu i siedzib. Żałosne wycia, skomlenia i nieme prośby setek psich oczu nie spotykają się ze współczującym spojrzeniem człowieka. Mazurskie odludzie, zapomnienie, udawanie, że to miejsce nie istnieje... To ich codzienność, przyszłość i marny psi los... I nie zmieni tego nawet fakt, że kierownictwo i dwaj pracownicy schroniska robią co mogą, aby dać im namiastkę schronienia poprawić warunki schroniskowej wegetacji. Ale oni są tam sami i w swoich działaniach osamotnieni...
Nam, wolontariuszom dogomania.pl, trudno się z tym faktem pogodzić, podjęliśmy starania o wydostanie psów z tego miejsca, Panduś rozpoczyna jako pierwszy starania o nowy, kochający dom!!!
Jest psem, jakich wiele, ale jego błagalnego spojrzenia nie można zapomnieć. On całym sobą wyraża dramat, jaki rozgrywa się w jego sercu. To zalękniony, zrozpaczony, być może chory pies, który pilnie potrzebuje człowieka!!! Jego miłości, opieki, pomocy... potrzebuje jej tak bardzo, że każdy dzień w schronisku, to kolejny krok na drodze do Tęczowego Mostu, za którym jest tylko ukojenie....
Mało wiemy o jego dotychczasowym życiu, nie wiemy, jak trafił do schroniska., ale pewnie nigdy nie był szczęśliwy. Zapewne był jednym z wielu wiejskich psów, których los nikogo nie obchodził, bo tak właśnie dzieje się w regionie, gdzie powstało schronisko.
Miłośników psów nie trzeba przekonywać, że pies, taki jak on, musi zamieszkać w domu. On pragnie mieć swojego człowieka, towarzyszyć mu w dobrych i złych chwilach, kochać i być kochanym. O tym marzy każdy schroniskowy pies. Bo one marzą, wiedziałeś o tym??? Wystarczy poobserwować śpiące w schronisku psy, przypatrzeć się ich pyszczkom, łapom, posłuchać pomruków sennych... Pewnie biegają szczęśliwe po bezkresnych łąkach, lub tulą roześmiane pyski do czułej ręki właściciela. Wtedy są szczęśliwe...
Pragniemy urzeczywistnić marzenia Padusia i szukamy mu człowieka, z którym spędzi kolejne szczęśliwe lata. Może to Ty wyrwiesz go z tej bezdomności i ofiarujesz mu dom???
Jeśli nie chcesz, aby podzielił los setek schroniskowych psów, które po wielu latach spędzonych w schronisku, w oczekiwaniu na swoja szansę, odchodzą w zapomnieniu, cierpieniu i anonimowości
Informacje o psiaku
Kontakt:
Agnieszka mail: [link widoczny dla zalogowanych]
505222207
Paduś jest zupełnie innym psem ...jest radosny, uwielbia spacery i bardzo potrzebuje człowieka, już nie boi się kontaktu ...udało nam się przywrócić go Światu
psiak trząsł się ze strachu ...bał się człowieka....a teraz zdrowy i wesoły czeka na dom w swojej małej klatce
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|